teraz leżę sama na łóżku w pustym pokoju szukając odpowiedzi na pytania, które co jakiś czas się pojawiają w mojej głowie. z perspektywy czasu widzę siebie zakochaną. a mówią, że jeżeli się kogoś kochało, to ta osoba na zawsze pozostanie w naszym sercu. niby o nim aż tak często nie myślę, jednak czasem. no ale cóż, w końcu widuję go prawie codziennie. myślę, co mogłam zrobić a się powstrzymałam. myślałam, że przyjaciółki wyznaczają mi granicę. a przecież jedynymi granicami są te w mojej głowie. mogłam się do nich nie stosować. z jednej strony dobrze, że nie pozostałam przy swoim zdaniu. ale nie wiem, czy teraz bym tego żałowała. zastanawiam się nad tym, czy może to nie był jakiś durny zakład z kimś innym. coś w typie: "kto pierwszy będzie miał dziewczynę/". tego się chyba nigdy nie dowiem. czasem naprawdę chciałabym wszystko wyjaśnić. ze łzami w oczach ujawniając całą prawdę. bez żalu i nienawiści. lecz z pełnym szacunkiem. umiejętnością wysłuchania. pod warunkiem, że druga osoba jasno postawiłaby sprawę. bez owijania w bawełnę. wyrażając uczucia. bez wstydu. przypominają mi się niektóre sytuacje. koszmarna noc.
lunie.. no lunie to wszystko.
a co by było gdybym zgodziła się na zaprzeczane wtedy przeze mnie rzeczy. teraz bym bardzo chciałą przeżyć to samo. chciałabym wehikuł czasu. a ostatnio odkryłam, że tak naprawdę to każdy posiada wehikuł czasu, który działa tylko przenosząc czas w przód. nie trzeba go nawet uruchamiać bo to po prostu życie. "i wrócę tam".
Hoho . zadałam ci w niedzielę to pytanie . ♥
OdpowiedzUsuńKocham twoje notatki . są piękne i szczere. A blog cudowny bo nie opowiada o tym jak naklejać tipsy . ^^ .
+ pisz , pisz . ♥ On nie jest nudny ♥i pamiętaj to nie rosół , że każdy musi go lubić . ♥