wtorek, 22 maja 2012
płacz.
dzisiaj usiadłam. zastanawiałam się. jak to jest płakać. tak po prostu. samemu z siebie. uświadomiłam sobie, że nie potrafię. jedyny wyjątek w moim życiu to ten ostatni wpis, gdzie smucę się przez rozstanie. nawet teraz nie umiem płakać. to co już przemyślałam, to co sprawiało mi ból teraz jest smutne. nie zmusza mnie do łez. gdy raz przyjmę coś za całe zło świata później to po mnie spływa. cóż jak pisałam ostatnio: " życie jest życiem i trzeba się do niego dostosować". a uśmiech jest najlepszą wizytówką człowieka. więć nie smuć się. nie płacz. nie rozpaczaj. uśmiechnij się. spełniaj marzenia. dziel się pasją. to twoje życie i możesz przeżyć je tylko raz. i pamiętaj, że to ty jesteś kowalem swojego losu. to ty decydujesz o tym jak zareagujesz na daną sytuację. nie masz wpływu na to, co cię spotka. możesz jednak kontrolować swoje zachowania. możesz wspiąć się na sam szczyt lub ciągle stać w miejscu. przejmij stery i płyń! uczyń z tego cudownego daru jakim jest życie coś naprawdę ekscytującego i interesującego. i pamiętaj. kluczem do sukcesu jest uśmiech. bo życie polega na poznawaniu nowych twarzy i spełniania marzeń oraz dzielenia się pasją z innymi. żyj pełnią życia! wykorzystaj to! i nie płacz już.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
"Dla mnie też niezbyt łaskawy był dzień.
OdpowiedzUsuńDla mnie też za długa zima i zła.
Dla mnie też, ale przyznaj, że w sumie się żyje cudnie.
I przestań wyć! Przestań wyć! Przestań płakać!"
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥