czwartek, 20 września 2012

padnięta.

jestem padnięta i zabiegana. no bo tańczę. tu ze szkoły. tu do domu. tu na występ. tu na próbę. tu angielski. tu rano na występ. prosto do szkoły. na spotkanie. do domu. znowu rano na tańce.
JEJKU.
dzięki ogólnie za reklamy  Miss_eMpiece of love. :*
więc tak. jestem zmęczona. ale radosna :)
jutro nie ma mnie na angielskim i polskim. wracam na chemię. kartkówka. no niby na angielskim też-kiedy ja to napiszę?! w sobotę już od szóstej an nóżkach. tańce, schola-między tym bym wpadła do domu się trochę ogarnąć. później do domu. i na URODZINKI! :D
a jutro do szkoły wylakierowana. wymalowana. zdyszana. czerwona jak zwykle.
no w sumie muszę wstać koło 5:4o żeby na 6:30 być na tańcach. ech.
jakoś mam 7 godzin lekcyjnych. ale odpadają dwie :) może nawet trzy;)
a tańczyć tańczymy dla liceum.
i to na tyle.
nic ciekawego.
ale chociaż tyle-bo coś tu musi być :) no, żeby nie zaniedbać bloga:) oczywiście.

2 komentarze:

  1. proszę ♥
    tańczyłaś pięknie ;3
    Wracaj mi tylko na chemię ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. no wlasnie prosze :)
    dasz rade :D

    OdpowiedzUsuń